Obchody 15 sierpnia w Mesynie na Sycylii – skuteczna nauka włoskiego to także poznawanie włoskich tradycji i obyczajów - Wloski blog - Nauka włoskiego Warszawa Ursynów

Kurs języka włoskiego
Włoski z native speakerem
Blog Jednym Słowem poświęcony jest praktycznej nauce języków obcych we współczesnym świecie.
Przejdź do treści

Menu główne:

Obchody 15 sierpnia w Mesynie na Sycylii – skuteczna nauka włoskiego to także poznawanie włoskich tradycji i obyczajów

Nauka włoskiego Warszawa Ursynów
Opublikowany przez w Włoskie tradycje ·
Sierpień w Mesynie – tradycje i wydarzenia

Wśród rzeczy z mojej rodzinnej Mesyny, których brak najbardziej odczuwam, dużo miejsca zajmują wydarzenia i uliczne świętowanie przypadającego w połowie sierpnia Ferragosto [1]. Szczególnie pamiętam pochód Gigantów i procesję Vara. Magia obrazów, dźwięków i barw, typowych dla tych dni, zawsze ożywiała wyobraźnię małego chłopca.



Sierpień 2007 – Ja z córką


Procesja Vara
Piętnastego sierpnia w sposób szczególny obchodzimy święto Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny idąc w procesji Vara. Nie potrafię wręcz opisać uczuć i wrażeń, jakie zawsze wzbudzało we mnie to święto, wyjątkowe dla mieszkańców Mesyny i – mam nadzieję – niezapomniane dla turystów. Postaram się przedstawić kontekst historyczny i kilka faktów, próbując chociaż w ten sposób oddać jego charakter.
La Vara to wóz w kształcie piramidy, wsparty na wielkich metalowych płozach, wysoki na około 14 metrów, ważący około 8 ton, który ślizga się po mokrym asfalcie, ciągnięty przez ubranych na biało, bosych mężczyzn za pomocą dwóch lin (fachowo: cięgien kotwicznych) o długości ponad 110 metrów każda. Cała ta konstrukcja wykonana jest z metalu, drewna i papier-mâché. Nazwa wozu pochodzi od słowa Bara (pamiętacie może znaczenie tego słowa z opisu wielkanocnych procesji na Sycylii? … no dobrze, już wyjaśniam…:) … ponieważ w najniższej jego części znajduje się trumna Matki Bożej, otoczona przez figury dwunastu apostołów. Patrząc ku górze zauważymy kolejne przedstawienia “Niebios” (z dantejskiego Raju), które przemierza dusza Najświętszej Marii Panny podczas Wniebowzięcia. Jeszcze wyżej posadowiono Ziemię, a Słońce i Księżyc krążą po przeciwnych stronach. Dostrzec można także krążące wokół aniołki. Na szczycie znajduje się figura Chrystusa, który prawą dłonią składa duszę Najświętszej Marii Panny w Empireum [2].

Dawniej aniołki nie były robione z papierowej masy i włókna szklanego. Wcielały się w nie dzieci (często byli to mali mieszkańcy okolicznych sierocińców). A postać Madonny na szczycie wozu przedstawiała dziewczynka, wybrana do tej roli przez … lokalny Senat.

Nazwy części wozu i ciągnących go mężczyzn wywodzą się z terminologii morskiej – mamy więc sterników, wioślarzy, cięgna kotwiczne, załogę statku, gwizdek i bandery).

Tradycja procesji jest bardzo długa. Pierwszy wóz został zbudowany przez architekta Radese w 1535 roku. Początkowo był to “wóz tryumfalny”, który miał uświetnić uroczysty wjazd Karola V do Mesyny w 1535 r., po zwycięstwach odniesionych przez króla pod Tunisem i La Goletta (miasto na tunezyjskim wybrzeżu) nad Hajraddinem Barbarossą [3]. Później przekształcony został w wóz wotywny przedstawiający Wniebowzięcie Najświętszej Marii Panny.

Wysiłkowi ciągnących wóz mężczyzn towarzyszy – wzdłuż całej trzykilometrowej trasy – odgłos krzyków i wezwań tłumu, wśród których najczęściej słychać “Viva Maria!”. To nie jest jednak przedstawienie, to wydarzenie religijne, w którym uczestniczy całe miasto. To przeżycie, które przyprawia o gęsią skórkę wiele osób, uczestniczących w nim na ulicach i balkonach, skąd powiewają białymi chusteczkami aż do samego końca – do sugestywnego wjazdu na “mój” Piazza Duomo.






Pochód Gigantów
Przy via Catania, ulicy, która prowadzi na cmentarz, ciekawość małego Salvatore wzbudzały zawsze Giganty – dwa ogromne posągi na koniach, zrobione z drewna i masy papierowej, wysokie na ponad 8 metrów. Mesyńczycy nazywali je zawsze “U Giganti e a Gigantissa” (Gigant i Pani Gigant :). Dla małego chłopca gigantyczne wydawały się wówczas “normalne” konie, co dopiero mówić o koniach, na których siedzieli Giganci! Zza muru okalającego cmentarz i ogromnych bram nekropolii zerkałem niepewnie, by dostrzec jakieś szczegóły tych niezwykłych figur, które przyciągały mnie i odpychały zarazem.

Chciałem wtedy, by mama opowiedziała mi znów legendę o dwóch Gigantach … Około roku 970 n.e. na Mesynę napadły wojska saraceńskiego wojownika Hassana Ibn-Hammara, który zakochał się w pięknej mieszkance mojego miasta o imieniu Mata (jest to dialektalna forma imienia Marta). Z miłości do niej wojownik przeszedł na wiarę chrześcijańską i przyjął imię Grifone. Według tej samej legendy, Mata i Grifone założyli miasto Mesyna.

Co roku musiałem jednak poskramiać moją ciekawość i czekać na tę opowieść do połowy sierpnia, kiedy to dwoje Gigantów, Mata i Grifone przemierzali w pochodzie ulice miasta.
Jeżeli zdarzy Wam się być na Sycylii około 15. sierpnia naprawdę warto przyjechać do Mesyny, by poczuć atmosferę tych świątecznych dni.

Salvatore De Bello





[1] Ferragosto: jest to włoskie święto, obchodzone 15 sierpnia, które zbiega się ze świętem katolickim l’Assunzione della Beata Vergine czyli świętem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.
[2] Empireum: niebiosa, raj
[3] Hajraddin Barbarossa, urodził się w Midilli w Grecji w 1478, zmarł w Stambule w 1546. Admirał wojsk Imperium osmańskiego, pirat Morza Śródziemnego.


Tradizioni e manifestazioni dell’agosto messinese
Tra le cose che mi mancano di più di Messina, la città in cui sono nato, ci sono gli eventi e le manifestazioni che si tengono ogni anno a metà agosto ed in particolare la passeggiata dei Giganti e la processione della Vara. La magia di immagini, suoni e colori che caratterizzava quei giorni, accendeva la mia fantasia da bambino.


La processione della Vara
Il 15 agosto si festeggia in modo solenne l’Assunzione di Maria in Cielo con la processione della Vara. È quasi impossibile descrivere le sensazioni e le impressioni che offre questa festa, unica per i messinesi, ma spero lo sia anche per chi la vive come turista. Provo comunque a citare qualche dato per comprendere almeno “cos’è” la Vara e qual è il contesto storico in cui è nata.

La Vara è un carro di forma piramidale costruito su grandi scivoli metallici, alto circa 14 metri, pesante circa 8 tonnellate, che viene fatto slittare sull’asfalto bagnato, trainato da circa un migliaio di tiratori, vestiti di bianco ed a piedi scalzi, tramite due gomene lunghe ciascuna più di 110 metri. La struttura è realizzata in metallo, legno e cartapesta. Il nome deriva da Barain quanto nella parte più bassa è rappresentata la tomba di Maria Vergine intorno alla quale sono raffigurati i dodici apostoli. Spostandosi verso l’alto sono raffigurati i “Cieli” (il Paradiso) che l’Anima della Madonna attraversa durante la sua Ascensione. Più in alto si trova la Terra mentre il Sole e la Luna girano su lati opposti. A diversi livelli girano anche degli angioletti. In cima si trova la figura di Cristo che con la mano destra porge l’Anima della Vergine Maria all’Empireo [2].

Anticamente gli angioletti della Vara non erano di cartapesta e vetroresina, ma venivano impersonati da bambini (spesso orfani degli istituti messinesi), mentre la bambina che impersonava la Madonna in cima alla Vara era scelta, dal Senato.

I termini relativi al carro ed ai suoi tiratori sono di provenienza marinara (timonieri, vogatori, gomene, ciurma, fischietto e bandiere).

La tradizione ha origini molto antiche, fu costruita nel 1535 dall’architetto Radese, inizialmente come “carro trionfale” per celebrare l’entrata di Carlo V a Messina nel 1535, dopo la vittoriosa impresa di Tunisi e La Goletta (città della costa tunisina) contro Ariadeno Barbarossa [3], successivamente venne trasformata in carro votivo raffigurante l’Assunzione della Vergine in Cielo.

Lo sforzo dei tiratori durante la processione è accompagnato per tutto il percorso di circa 3 chilometri dalle urla e dalle invocazioni della folla sulle quali prevale il grido “Viva Maria!”. Non è uno spettacolo, ma un evento religioso al quale partecipa tutta la città che fa venire la pelle d’oca alle decine di migliaia di persone che vi assistono per strada e dai balconi agitando fazzoletti bianchi fino al suggestivo arrivo nella “mia” Piazza Duomo.


La passeggiata dei Giganti
In via Catania, la strada che porta al cimitero la mia curiosità di bambino veniva sempre colpita dal deposito dei Giganti, due colossali statue di legno e cartapesta di giganti a cavallo alte più di 8 metri, che i messinesi chiamano da sempre “U Giganti e a Gigantissa” (Il Gigante e la Gigantessa). Sono sempre stato più basso della media e mi sembravano già altissimi i cavalli “normali”, figuriamoci l’impressione che destavano in me i cavalli dei Giganti. Cercavo di sbirciare attraverso il muro di recinzione e gli enormi cancelli qualche particolare di queste due figure che mi spaventavano ed attiravano allo stesso tempo.
Chiedevo così a mia madre di raccontarmi la leggenda dei due Giganti che narra che a Messina, intorno al 970 d. C. la città di Messina fu invasa dal guerriero saraceno Hassan Ibn-Hammar, che si innamorò della messinese Mata (forma dialettale del nome Marta). Per l’amore per Mata, il guerriero si convertì al cristianesimo e cambiò il suo nome in Grifone. Secondo la stessa leggenda Mata e Grifone furono i fondatori della città di Messina.

Comunque la mia curiosità doveva attendere ogni anno fino a metà agosto (qualche giorno prima del 15), quando finalmente i due Giganti Mata e Grifone venivano portati in corteo per le strade della città.
Se vi capita di trovarvi in Sicilia in questo periodo veramente vale la pena andare a Messina per vivere l’atmosfera di queste giornate di festa.

Salvatore De Bello

[1] Ferragosto: Festività religiosa cattolica del 15 agosto, che si riferisce all’Assunzione di Maria in Cielo. La parola deriva dal latino Feriae Augusti, giorni feriali introdotti dall’imperatore romano Augusto, che ricorrevano nel mese di agosto.
[2] Empireo: Secondo la teologia medievale, decimo e ultimo cielo, sede di Dio e dei beati.
[3] Khayr al-Dīn Barbarossa, detto Ariadeno Barbarossa. Nato a Mitilene in Grecia nel 1466 circa – morto a Istanbul nel 1546, fu un corsaro e ammiraglio ottomano.


Brak komentarzy


DB ITALIA Salvatore De Bello
ul. Stryjeńskich 17/29A, 02-791 Warszawa
DB ITALIA Salvatore De Bello
ul. Stryjeńskich 17/29A, 02-791 Warszawa

Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego